Czy wiecie, że dawniej na wsi 2 lipca nie wolno było zrywać w lesie jagód, jeżyn, poziomek i malin?
Dlaczego?
Otóż, tego dnia w kalendarzu liturgicznym obchodzono święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, nazywane w tradycji ludowej świętem Matki Bożej Jagodnej. Według Ewangelii św. Łukasza po zwiastowaniu Maryja udała się w podróż do Judei, aby odwiedzić swą brzemienną krewną Elżbietę.
Ludowe przekazy uzupełniają tę historię. I tak, zgodnie z legendą podczas swej długiej wędrówki przez lasy i pola, Matka Boża żywiła się tylko leśnymi owocami. Dlatego, aby nie pozbawiać Najświętszej Panny pożywienia, tradycja zakazywała zrywania w tym dniu owoców leśnych, z czasem również ogrodowych, takich jak: porzeczki, maliny, agrest czy wiśnie.
Inna legenda mówi, że w tym dniu Maryja zstępuje na ziemię i zrywa w lasach jagody dla dzieci, którymi opiekuje się w niebie.
W tradycji ludowej Matka Boska Jagodna jest nie tylko opiekunką dojrzewających owoców leśnych i ogrodowych, ale również patronką matek i kobiet brzemiennych oraz tych, które przedwcześnie straciły swoje dzieci, także te jeszcze nienarodzone.
![]() |
| Lela Pawlikowska - Matka Boska Jagodna; linoryt barwny; Muzeum Narodowe w Krakowie Pocztówka wydana przez Art Cards |
Po reformie liturgicznej w 1969 roku, święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny zostało przeniesione na 31 maja, jednak w tradycji ludowej data 2 lipca nadal jest dniem Matki Boskiej Jagodnej.
Zakaz zbierania owoców w tym dniu był szczególnie przestrzegany przez młode kobiety, które dzięki temu miały być obdarzone łaską szczęśliwego macierzyństwa i cieszyć się zdrowym potomstwem.
Wierzono jednak, że każdy, kto tego zakazu nie uszanował, mógł zostać ukąszony przez żmiję.
Ciekawe, czy są w Polsce miejsca, w których tradycja niezbierania owoców 2 lipca jeszcze się zachowała?







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz